Separation of senses – podział zmysłów – to umiejętność grania dwóch odmiennych rytmów jednocześnie. W tytule nazwałem ją „niezależnością”: tak wydaje się słuchaczom, ale to nie do końca prawda – polega raczej na zrozumieniu zależności między dwiema składowymi. Właściwie grając każdy rytm nasze ręce poruszają się niezależnie:

[Uwaga: zapis prawa – lewa jest dla praworęcznych, osoby leworęczne powinny odwrócić tę notację]


Dobrym wstępem do nauczenia się tej umiejętności jest granie powyższych składowych oddzielnie – tylko prawa ręka, później tylko lewa (kłopotliwa ostatnia synkopa, liczenie ułatwia sprawę), płynne przejście do całego rytmu na obie ręce itd.

[W tym miejscu przyda nam się kolejny dźwięk – grab, [G] czyli chwycenie. Coś w rodzaju tłumionego doum, granego rozluźnioną dłonią (palce osobno). Taki nieudany slap. 🙂 Nie zagłusza ka.]

Teraz coś łatwiejszego, ale może nawet bardziej efektownego – jedynki lewą ręką:

Jak patrzeć na taką tabelkę? Najłatwiej złączyć rytm prawej i lewej ręki – zapamiętać, że przy pierwszej wariacji trzeba wykonać pierwsze doum łącznie z ka, przy drugiej wariacji oba doum z ka itd. Trzeba patrzeć na rytm liniowo, jakby doum + ka było nowym dźwiękiem da (tak jak na indyjskiej tabli). [w praktyce, aby ka był słyszalny musi być wydobyty ułamek sekundy po doum (lub grab) – takie podwójne uderzenie z minimalnym opóźnieniem nazywane jest flam]

Taki sposób gry sprawia wrażenie, jakby faktycznie prawa i lewa ręka grały niezależnie. Można grać inne, mniej regularne składowe:

I wszystko, co tylko przyjdzie do głowy. Na koniec coś trudniejszego: prawa ręka malfuf, lewa rytm trójkowy (David Kuckhermann):

 
Reklamy