Slap jest najtrudniejszym z podstawowych dźwięków darbuki – ale warto dobrze się go nauczyć, bo dzięki niemu rytmy nabierają masy i  koloru. Jest kilka sposobów na wydobycie tego dźwięku. Moim zdaniem ten jest najłatwiejszy na początek:

  1. Wyprostuj złączone palce prawej dłoni.
  2. Zegnij je o jakieś 60 stopni (dalej połączone i wyprostowane w zgięciach).
  3. Oprzyj kciuk na drugim zgięciu palca wskazującego (między paliczkiem środkowym a bliższym). To powinno stworzyć sztywną „ramę”.
  4. Połóż dłoń na bębnie w takim miejscu jak przy doum – podstawa dłoni powinna opierać się o obręcz, a opuszki ściśle przylegać do membrany (żeby tak było, ręka musi być trochę bardziej odwrócona „na zewnątrz” w nadgarstku niż przy doum).
  5. Uderz w bęben, starając się nie zmieniać zbytnio ułożenia dłoni. Najpierw podstawa dłoni dotyka obręczy, a później opuszki „zamykają się” na membranie. Ten ruch najłatwiej opisać jako chwytanie. Palce mają się nie odbijać, tylko pozostać na naciągu (To ma być zamknięty dźwięk. Można też grać otwarty slap, ale to nie jest tradycyjna technika i o tem potem).

Łatwiej uzyskać slap grając głośno. Ma być krótki, krzykliwy, przeszywający. Na filmie Matta Stonehouse’a jest to dobrze pokazane:

Co można robić z takim dźwiękiem? Na przykład można wsadzić go zamiast Tek do Malfufa albo Maqsuum… i tak się je gra na ogół.

|D k k S k k S k |
|D S tkS D tkS tk| - to jest świetne, ornamenty nabierają zupełnie nowej jakości.
  • niektórzy zapisują slap jako Pa (David Kuckhermann).
  • istnieje kilka technik wydobycia tego dźwięku, można na przykład zrobić to maksymalnie rozluźnioną dłonią (trudniejsze do nauki, ale wygodniejsze w grze) albo chowając kciuk do wnętrza dłoni (Zohar Fresco)
Reklamy