Na darbuce najwygodniej gra się w pozycji siedzącej. Jeśli jesteś praworęczny/a, bęben powinien spoczywać na lewym udzie, opierając się obręczą o prawą nogę. Jeśli nie trzyma się stabilnie (to zależy od kształtu i masy darbuki) można go dodatkowo przytrzymać lewym łokciem.

W takiej pozycji ręce mają różny dostęp do membrany, dlatego w tradycyjnym sposobie gry pełnią odrębne funkcje: prawa utrzymuje dominującą pozycję i prowadzi rytm, a lewa – jako słabsza – gra głównie ornamenty.

Doum / dum [d] jest uderzeniem basowym. Złączone razem palce prawej dłoni uderzają w membranę (na głębokość linii serca 🙂 lub płycej) i od razu się od niej odbijają żeby nie tłumić dźwięku. Cała powierzchnia palców powinna mieć kontakt z membraną  – tylko czasami przy cichym graniu gra się samymi opuszkami.

Tek / tak [t] to kolejne uderzenie prawej ręki. Najczęściej polega na uderzeniu w membranę przy samej krawędzi przy pomocy… podstawy paliczka dalszego palca serdecznego :)… czyli tego zgrubienia kości przy pierwszym (od strony paznokcia) zgięciu tego palca.

Ka [k] jest odpowiednikiem tek dla lewej ręki. Jej ustawienie wymaga uderzenia pod lekkim kątem. Tek i ka nie muszą brzmieć identycznie (ale jeśli chcesz żeby tak było, musisz najpierw dobrze nastroić bęben).

Jak już pisałem we wcześniejszym poście, uderzenie powinno przypominać strzał z bicza, kumulując energię wszystkich mięśni. Dlatego właśnie właściwe wykonanie tek i ka wykorzystuje lekki ruch obrotowy nadgarstka. Trzeba pamiętać, że każde z tych uderzeń powinno zaczynać się od ruchu przedramienia (lub ramienia). To pozwala na rozluźnienie pozostałych, małych mięśni, które szybko się męczą.

W ogóle im bardziej jesteś rozluźniony/a, tym lepiej! Paradoksalnie: zrelaksowana ręka pozwala na mocniejsze i szybsze uderzenie niż usztywniona (i zmniejsza ryzyko kontuzji). Z drugiej strony, trzeba uważać, żeby nie stracić kontroli nad ruchami: jeśli twoja prawa ręka przypomina kurze skrzydełko – nadgarstek jest obrócony poziomo do wewnątrz, a dłoń smutno z niego zwisa – to to też trzeba naprawić.

Dobrze jest ćwiczyć w wolnym tempie. Bardzo często przy nauce gry ludzie próbują grać od razu jak najszybciej lecz to ślepy zaułek – kończy się to słabą techniką i fatalnym brzmieniem .

Na początek najlepsze są proste ćwiczenia, powtarzanie pojedynczych dźwięków i słuchanie, czy dobrze brzmią.

Takie podstawowe wprawki:

   | 1 - 2 - |
0. | t - k - |
1. | t k t k |
2. | t k t - |
3. | d - t k |
4. | d k t k |
5. | t t k k |

…i wszelkie ich kombinacje. Można je przekształcać i układać z nich dłuższe kompozycje – to też dobre ćwiczenie. Powodzenia! 🙂

 

Skoro znasz już podstawowe dźwięki, możesz spróbować grać rytmy. Na początek: ayoub.

 

Advertisements