Piękne zdjęcie. 🙂

Split finger to technika, której w szkole Misirli Ahmeta (The Galata Rhythm House) człowiek zaczyna się uczyć dopiero po kilku latach. Jest jednak sporo osób odkrywających ją na własną rękę z lepszym lub gorszym efektem. Na youtubie jest sporo przykładów jej złego opanowania.

Na czym polega? Chodzi o wprawienie dłoni w ruch umożliwiający naprzemienne uderzenia palcem wskazującym i serdecznym. Krótko mówiąc: ruch obrotowy w nadgarstku. Dłoń jest odchylona lekko od osi przedramienia w kierunku wewnętrznym, przez co porusza się na boki i sprawia, że rozluźnione palce uderzają naprzemiennie w membranę. Oczywiście opis jest niepełny, bo poruszanie dłonią w ten sposób wymaga wymaga też odpowiedniego użycia przedramienia by utrzymać równowagę – co oznacza, że nie jest to tylko ruch obrotowy. Uniwersalna prawda o technikach gry na bębnach mówi: im wyżej ruch się rozpoczyna, tym lepiej. Powinien spływać po ręce, jak strzał z bicza, kumulując energię kolejno napinanych mięśni. Dłoń powinna być rozluźniona, poza napięciem palca przy samym uderzeniu. Wiele osób próbuje naśladować tę technikę używając tylko samych palców, czego efektem jest bardzo słabe uderzenie, kiepska szybkość, szybkie zmęczenie i ból.

To trudny ruch i wymaga wiele uwagi i ćwiczeń, żeby samemu go opanować, szczególnie lewą ręką.

Szybkość, którą daje split finger często wykorzystuje się przy graniu ornamentów słabszą ręką, kiedy główna gra podstawę rytmu.

Jest też kilka kombinacji rolli, które wykonuje się przy pomocy tej techniki. Na przykład:

  • wskazujący prawej ręki, wskazujący lewej ręki, serdeczny prawej ręki, serdeczny lewej ręki
  •  serdeczny prawej ręki, wskazujący lewej ręki, wskazujący prawej ręki, serdeczny lewej ręki
  •  serdeczny prawej ręki, wskazujący prawej ręki,  wskazujący lewej ręki, serdeczny lewej ręki

Trochę wspólnego ze split fingerem ma indyjski sposób gry na bębnach, w którym dzieli się dłoń na dwie sekcje: jedna to palec wskazujący, a druga to połączone palce środkowy, serdeczny i mały. Tak się gra na południowoindyjskiej kanjirze:

A tak na północnoindyjskiej tabli (ten rodzaj kompozycji nazywany jest „rela” od rail, czyli kolej – w znaczeniu pociąg… Słyszysz? 🙂

Reklamy